
Wystrzelone 14 maja 2009 r. obserwatorium satelitarne Planck to jedna z najważniejszych misji Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) ostatnich lat. Jej głównym zadaniem jest badanie anizotropii mikrofalowego promieniowania tła. W tym sensie misja ta jest kontynuacją dwóch wcześniejszych misji NASA: COBE oraz WMAP. Można bez przesady uznać, że misje te zrewolucjonizowały kosmologię obserwacyjną i nasze rozumienie ewolucji Wszechświata. Równie wiele nadziei wiązanych jest z misją Plancka.
21 marca br. ukazało się około 30 prac opartych o ponaddwuletnie (15,5 miesiąca) obserwacje satelity Planck. Prace oparte na danych z Plancka publikowane są na razie seriami. Obecna seria jest już czwarta z kolei, ale pierwsza, w której pokazywane są wyniki dotyczące anizotropii mikrofalowego promieniowania tła. Wcześniejsze ukazały się w czasopiśmie Astronomy & Astrophysics we wrześniu/październiku 2010 (1. seria, A&A 520, opis techniczny misji), grudniu 2011 (2. seria, A&A 536, poświęcone głównie rozproszonej emisji) i lutym 2013 (3. seria, A&A 550, poświęcone głównie efektowi Suniajewa-Zeldowicza).
Mikrofalowe promieniowanie tła, a w szczególności jego anizotropie (rysunek obok przedstawia mapę anizotropii we współrzędnych galaktycznych wykonaną na podstawie danych z Plancka), niosą ze sobą informacje o stanie Wszechświata w czasie kiedy liczył on sobie zaledwie około 380 tys. lat. Jest to jedna z najbardziej wartościowych obserwacji, z których wyznacza się parametry kosmologiczne, w tym takie jak wiek Wszechświata czy wartość stałej Hubble'a. Ta ostatnia mierzy obecne tempo kosmicznej ekspansji. Podobne mapy anizotropii wykonały wcześniej satelity COBE i WMAP, ale mapa Plancka ma dużo lepszą rozdzielczość, a i dokładność pomiarów jest dużo lepsza niż dla wcześniejszych misji. Jakie są najciekawsze wyniki z pomiarów anizotropii? Większość wyznaczonych parametrów zgadza się nieźle z wyznaczonymi wcześniej z pomiarów WMAP-a. Szacowany przez Plancka wiek Wszechświata to 13,80 mld lat. Wartość stałej Hubble'a (w połączeniu z innymi pomiarami) wynosi 67,8 ± 0,8 km/(s Mpc) czyli nieco mniej niż szacowana z pomiarów cefeid w bliskich galaktykach wartość 73,8 ± 2,4 km/(s Mpc) (Riess i in. 2011). Nie zmieniły się znacząco liczby opisujące składniki Wszechświata. Dalej, jeden z ciekawszych wyników Plancka to pokazanie, że Wszechświat nie jest tak jednorodny w największych skalach, jak nam się do tej pory wydawało.
Najciekawsze jednak dopiero przed nami. Następne lata obserwacji oraz wnikliwe analizy powinny dostarczyć informacji o polaryzacji mikrofalowego promieniowania tła. Obserwacje te pomogą zweryfikować twierdzenie że Wszechświat u progu swego istnienia przeszedł fazę inflacji, czyli gwałtownego rozszerzania się. Założenie inflacji pozwala w dość prosty sposób rozwiązać wiele problemów w kosmologii, potrzebujemy jednak twardego dowodu, iż inflacja rzeczywiście miała miejsce. Planck może takiego dowodu dostarczyć.